Teorie spiskowe

Nie, żebym tłumaczyła się publicznie, dlaczego w pracy używam "kurwy" zamiast przecinka i dlaczego trudno zrozumieć treść zasadniczą w ciągu inwektyw które wypluwam. Pomijając temat światła (o tym chyba napiszę całą książkę), rozchodzi się bowiem o ciężką przypadłość, która dopada mnie regularnie, tuż po przekroczeniu drzwi klubu czy innej hali. Chodzi tu o zjawisko wykorzystywane