Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy [ranking].

2018-02-20T13:03:29+00:00

Kopiujcie, wykorzystujcie na plakatach i biletach, róbcie sobie okładki płyt. Dzielcie się, podajcie dalej, przerabiajcie na wszystkie sposoby (najlepiej jakimiś filtrami z Flickera czy innego Instagrama) i koniecznie NIE podpisujcie. To Wasze zdjęcia, bo na nich jesteście, drodzy Artyści. Umieszczajcie gdzie popadnie, najlepiej bez podpisu. A potem gdy fotograf nieśmiało upomni się o swoje odpiszcie mu uprzejmie co następuje. Dziś będzie ranking 10 najdziwniejszych odpowiedzi jakie

Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy [ranking]. 2018-02-20T13:03:29+00:00

Autoryzacja, czyli historia o tym, że zdjecia były za ostre a zupa za słona.

2018-02-20T13:03:29+00:00

Widziałam już chyba wszytko: od potwierdzenia akredytacji w dniu koncertu (już lecę, lecę, w jednym bucie, brudnych majtach i nie spłukaną odżywką na włosach), akredytacji obejmującej 30 sekund koncertu - Manowar w katowickim Spodku, akredytacji na sześć sztuk zdjęć, akredytacji na ostatnie dwie piosenki (skutkiem czego horda, śmierdzących po dwugodzinnym występie orków, chlapała mi na głowę potem i śliną, zaś o zapachu w fosie

Autoryzacja, czyli historia o tym, że zdjecia były za ostre a zupa za słona. 2018-02-20T13:03:29+00:00