Nie od wczoraj wiadomo, że nie da się wejść na koncert i tak po prostu fotografować. Sponsorem dzisiejszego odcinka, będzie zatem literka „A”, jak akredytacja.
Akredytacja, to nic innego jak specyficzna forma „biletu na sranie w lesie”, bo i tak każdy z widzów przychodzi na koncert uzbrojony po zęby w mniej lub bardziej wyśmienity telefon, którym uparcie rejestruje całość. Problem z uzyskaniem akredytacji jest wprost proporcjonalny do wielkości ego Artysty i managementu. Najczęściej wygląda to tak, że fotografów upycha się w fosie i pozwala fotografować pierwsze trzy utwory, ale niezbadane są wyroki boskie.

Miejsce 10
Oliver/Dawson Saxon – 17.12.2012 – Bielsko-Biała Akredytacja była przyznana na koncert zespołu Saxon, a tym czasem na miejscu okazało się….

Miejsce 9
Wacken 2015, Rob Zombie Akredytację dostałam za zdjęcie krocza Adama Lamberta

Miejsce 8
30 Seconds To Mars – 22.06.2014 – Rybnik Akredytacja, której nie było. W przeddzień koncertu otrzymałam press (czyli bez możliwości fotografowania). Mimo wszystko kierowana dziwnym przeczuciem pojechałam na miejsce uzbrojona po zęby. Na 10 minut przed koncertem okazało się, że jednak mam foto.

Miejsce 7
Amon Amarth – 11.06.2013 – Kraków Tutaj pozwolenie obejmowało ostatnie dwa utwory. Niby nic odkrywczego. Jednak stanie naprzeciw bandy zapoconych, grubych Wikingów, którzy przy każdym ruchu chlapali na mnie potem zgromadzonym przez cały koncert oraz produkowali coraz to nowe pokłady smrodu, jest nie do opisania. Moczyłam się w chlorze przez tydzień.

Miejsce 6
Epicki koncert Guns N’ Roses w Rybniku, podczas którego Axel wyruchał wszystkich fotografów. Nie byłam i chyba nie żałuję.

Miejsce 5
Nine Inch Nails – 10.06.2014 – Katowice Akredytacja wydana w trakcie trwania koncertu. Management przez dobre kilka minut zastanawiał się kiedy kiedy i na ile numerów wpuścić fotografów, a zespół beztrosko grał w najlepsze. Stanęło na 7 i 8 kawałku, przed którymi techniczni zdemontowali połowę oświetlenia sceny i chyba podpalili spory stosik opon. Problem był nie tylko ze znalezieniem sceny, ale w ogóle z wywąchaniem azymutu na płycie…

Miejsce 4
Machine Head – 15 września 2015 – Kraków. Tym razem wyruchał nas Robb Flynn.

Miejsce 3
Pozostając w kręgach około seksualnych słów parę o ostatnim koncercie Manowar w Warszawie. Całkowity zakaz fotografowania z powodu „bo nie”. Postanowiłam dociec co kryje się pod wieloznacznym „bo nie” i osobiście zapytać Bogów Metalu o jaki chuj im chodzi.

Dear Mrs Makówka,
However, we regret to inform you that we cannot grant you a photo pass, as no photo passes will be given out on this tour. But we would be more that happy to provide you with photos taken by our photographer, should you wish to write and illustrate a review.
That being said, please let us know if you decide to attend the Warsaw show. If so, we will add your name to the guest list.

Nie dowiedziałam się niczego konkretnego, ale skoro zaprosili to pojechałam.

Miejsce 2
Bryan Adams – 16.12.2014 – Kraków Akredytacja obejmowała 6 zdjęć (słownie: sześć).

Miejsce 1
Po raz drugi na pudle samozwańczy Bogowie Metalu. Manowar – 17.05.2014 – Katowice. Dostaliśmy możliwość fotografowania 30 sekund. Epickie pół minuty zakończyło się zanim na scenę wparował Eric Adams.
Galeria przedstawia się zatem następująco: